Wiara, która nie umiera

Człowiecza wiara

Zwątpienie jest niechcianym towarzyszem ludzkich serc, które nieproszenie woła, by je wpuszczono. Biblia, człowieka wątpiącego przyrównuje do fali morskiej, która pojawia się, gdy wiatr zawieje. 

W naszym życiu podmuchy wiatru zdarzają się dość często… Liczne doświadczenia, choć powinny wzmacniać naszą wiarę, bywa, że nam ją odbierają. Wówczas, będąc na powierzchni wody, próbujemy nabrać powietrza, ile tylko pomieszczą nasze płuca, po czym wystarczy niewielka fala i znów to uczucie… Zachłyśnięcie wodą. 

Uczucie zwątpienia jest nam doskonale znane. Możesz zastanawiać się, czy aby na pewno Bóg Cię słyszy, skoro nie dostrzegasz odpowiedzi na modlitwy? Uczniowie, choć Boga widzieli – wątpili. Podobnie ludzie, na oczach których dokonywał wielkich cudów lub faryzeusze, którym zamykał usta – oni nie wierzyli. 

Przekonanie o tym, że wielkie cuda zbudują naszą wiarę, może być równie złudne, jak dla tych, którzy żyli w czasach Chrystusa. Oni widzieli Jezusa czyniącego niewiarygodne zdarzenia, a jednak to ich, Jezus nazywa utrudzonymi i opuszczonymi

Ewangelia Mateusza 9:35-36

(35) I obchodził Jezus wszystkie miasta i wioski, nauczał w ich synagogach i zwiastował ewangelię o Królestwie, i uzdrawiał wszelką chorobę i wszelką niemoc. (36) A widząc lud, użalił się nad nim, gdyż był utrudzony i opuszczony jak owce, które nie mają pasterza. 

Ci sami ludzie widzieli, jak Jezus oczyszczał ciała trędowatych, uzdrawiał sparaliżowanych, wyciągał z chorób na skraju śmierci, a jednak to nie wystarczyło, aby w Niego uwierzyli. Jezus, był na wyciągnięcie ręki oraz czynił cuda, na podstawie których wielu chciałoby zbudować dzisiaj swoją wiarę, ale to nie sprawiło, że uznali Go – Bogiem… 

Możesz mieć poczucie, że zwątpienie jest wielkim murem między Tobą, a doświadczeniem Boga, ale w powyższym fragmencie spotykasz się z Chrystusem, który spogląda w głąb ludzkich serc. On najpierw użala się nad ludem, po czym daje odpowiedź, dlaczego oni czują się samotni i ociężali? Nie poszli za Nim, stąd Jezus porównuje ich do owiec bez pasterza…

Twardo stąpająca wiara

Człowiek wierzący zachowuje swoją wiarę w sercu, ale jego stara natura potrafi to serce zdominować. Stąd też, żadne ludzkie starania nie są w stanie wykrzesać w nas prawdziwej wiary. Jedynie Chrystus w nas jest pewnością niezachwianej wiary, ponieważ to, czego On dokonał, przezwyciężyło każdą niemoc człowieka. My, uznając Go Panem naszego życia – łączymy się z Nim w duchowej rzeczywistości, w której, jaki On jest – tacy i my jesteśmy.

1 J 4:17

W tym miłość (Boga) do nas doszła do doskonałości, że możemy mieć niezachwianą ufność w dzień sądu, gdyż jaki On jest, tacy i my jesteśmy na tym świecie. (1 J.: 4)

Nie ma innej drogi na doświadczenie prawdziwej wiary, jak poprzez przyjęcie powyższej prawdy. Prawdziwa wiara pochodzi od Boga, a nabyć ją możemy dzięki łasce. Potwierdzają nam to słowa: Łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: Boży to dar (Ef 2:8). Największym darem dla życia człowieka jest wiara nabyta dzięki łasce.

Podobać się Bogu

Wiemy, że wiara bierze się ze słuchania (Rz 10:17), lecz to, co słyszymy nie powinno pozostać echem naszych serc, ale działaniem. Bez działania wiara jest martwa, co potwierdzają nam Słowa z listu Jakuba 2:26: Wiara bez uczynków jest martwa. Ilekroć nie próbowałbyś oczekiwać od Boga zmian w Twoim życiu, na podstawie których pójdziesz za Nim, tylekroć poczujesz zawód, gdyż zmiany te mogą być jedynie owocem wierności Bogu.

Dawid Wilkerson, obdarowany kaznodzieja, za czasów swojego życia powiedział: Chrystus jest obcy wśród nas, jeżeli chcemy bardziej Jego mocy, niż Jego czystości. To, co charakteryzowało Chrystusa było posłuszeństwem ponad strachem, bólem czy rozłąką… Kiedy ogarnia nas lęk lub cierpienie, albo utrata czegoś, co miało dla nas wielkie znaczenie – to wszystko sprawia, że najczęściej popadamy w zwątpienie i wtedy oczekujemy od Boga… cudów.

Chrześcijanie, choć wierzą, mogą mieć moment zawahania. Wiemy już, że jest to wynikiem cielesnej natury, która w nas mieszka. Czasami ona przekrzykuje w nas ducha, więc toczymy bój. Bronią na przezwyciężanie zwątpienia jest nasłuchiwanie głosu Bożego. Modlitwa pozwala na kosztowanie łaski, dzięki której mamy dostęp do wiary.

Podpatrując…

Czy próbowałeś kiedyś wniknąć w emocje bohaterów wiary opisanych w liście do Hebrajczyków w 11-stym rozdziale? Jeśli tego nie zrobiłeś, to spróbuj choć przez chwile. Noe – człowiek, z którego szydzono, ponieważ budował łódź w upalne dni, bez kropli deszczu. Mojżesz – od poczęcia zderzył się z wyrokiem śmierci, a jednak za życia oglądał Boga twarzą w twarz. Sara – doświadczyła macierzyństwa w podeszłym wieku. Każdy z nich był takim samym człowiekiem, pełnym uczuć i emocji, ale to, co ich wyróżniało, to posłuszeństwo wbrew temu, co czuli. 

Bohaterem wiary jest ten, kto zaprze się samego siebie i wiarę zbuduje na fundamencie głosu Bożego. Owszem, jest to trudne, ale jeszcze trudniejsze jest pozostać w zwątpieniu, które odbiera nam doświadczanie mocy Bożej. 

Kończąc…

Wiary nie zbudujesz na wysłuchanych modlitwach, gdyż one będą jedynie jej owocem. Jeśli wiara jest pewnością tego, co ma nadejść oraz przeświadczeniem o tym, co niezauważalne (Hbr 11:1), jakże możemy budować ją na spełnionych prośbach, które kierujemy do Boga? 

Wiarę, zbudujesz na słuchaniu Słowa Bożego, a ta budowla będzie wymagała zaparcia się siebie. Nie jest to łatwe, szczególnie w obliczu trudnych okoliczności życia. Otuchą, może być fakt, że Bóg nazywał bohaterami wiary ludzi, którzy byli tacy, jak my. Pełni słabości, doświadczeń i grzechu… Bóg prowadził ich silną wiarą przez życie.

Chrystus poniósł na krzyżu, także zwątpienie. Zmartwychwstał, aby być dzisiaj życiem w nas. Przyjmując te słowa jako prawdę, łączymy się z Nim w duchowej rzeczywistości, a to sprawia, że zapuszczamy w Bogu korzenie, których owocem będzie niewzruszona wiara. Wówczas, gdy sami nie potrafimy wierzyć, dzięki Bożej łasce mamy moc i autorytet Chrystusa, aby przemóc w sobie niewiarę.

<<

Możliwość komentowania jest wyłączona.

Create a website or blog at WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Create your website at WordPress.com
Rozpocznij